niedziela, 28 lutego 2016

Nieznajomy #1

bohaterowie:
narrator - Mia - 13 lat
BF Mii - Sara - 13 lat
Dobra kumpela Mii - Hana - 13 lat
tajemniczy chłopak - Luke - 14 lat

Rozdział 1.
Dzisiaj rozpocznie się 3-dniowa wycieczka do Łeby, na którą tak długo czekałam. Jest godzina 5.00, 12 czerwiec a muszę zdążyć na autobus, który odjeżdża o 6.05. Poproszę tatę, zawiezie mnie a później pojedzie do pracy. Mam nadzieje, że się "urwie" od obowiązków. Pytanie tylko, czy niczego nie zapomnę. Spakowana jestem, a wziąć jeszcze powinnam telefon, słuchawki i poduszkę. Teraz zadzwonię do taty i pójdę się przebrać z piżamy.
-Tato... mógłbyś mnie zawieść na autobus? Nie wiem czy zdążę, bo mam walizkę i kilka dodatkowych rzeczy, które nie zmieszczą mi się do plecaka podręcznego. - mówiłam przekonująco
-Tak, przyjadę. O której być u ciebie? - spytał
-Jeśli możesz, to o 5.45, czyli o godzinie gdy panie, które z nami jadą, sprawdzają obecność-odpowiedziałam
Rozłączyłam się i zaczęłam się szykować
20 minut później byłam już na miejscu razem z Sarą. Po sprawdzeniu obecności autobus wyruszył. Zdałam sobie sprawę, że nie wzięłam śniadania. Na szczęście miałam 2 drożdżówki, ciasteczka i 2 wody.
Mieliśmy 4 przystanki, w czym na jednym kupiliśmy tosty.
Na miejscu dostaliśmy klucze do pokoi, miałam pokój Z Sarą i Haną. Rozgościłyśmy się a zaraz później poszliśmy na plażę.
 Wiał tam potężny wiatr, przez którego czasami się przewracaliśmy. Było bardzo dużo muszelek, dlatego urządziliśmy zawody. Ja wygrałam :-)
W drodze powrotnej wstąpiliśmy do sklepu i okazało się, że w żelkach, które kupiłam dziewczynami były bransoletki przyjaźni w kolorach marynarskich. Wróciliśmy do hotelu a przed nim zobaczyłam chłopaka, którego kiedyś już widziałam. Był to szczupły, dość wysoki blondyn.
- Mia! - zawołał mnie
- Chodźcie ze mną - powiedziałam cicho do przyjaciółek a one mnie posłuchały.
- Pamiętasz mnie? - zapytał mnie.
- Nie... kim jesteś?
- Niedługo się dowiesz. - odpowiedział z podejrzanym uśmiechem
- Zadałam ci pytanie. Odpowiedz na nie. - zdenerwowałam się,bo nie znam kolesia a on wie o mnie prawie wszystko.
- Odpowiedziałem- zaczął się śmiać.
- Lubisz tak wkurzać ludzi? - miałam ochotę odejść
- Nie, po prostu lubię się z tobą droczyć - uśmiechnął się, a mi znowu się coś przypomniało. Jakbym go znała.
- Jesteś aktualnie w tym hotelu? - chciałam wejść już do budynku, bo nauczycielki mogły nas zobaczyć i wyzywać jak zwykle...
- Tak, wejdźmy do środka. - poczułam jakby czytał mi w myślach. Ale to nie możliwe - mój pokój ma numer 317 a twój? - mówił dalej
- 314 - zmienię buty, bo mam całe od piasku i przyjdę, ok? A właśnie, to moje kumpele.. po prawej Sara a po lewej Hana - wskazałam na przyjaciółki - mogą też przyjść?
- Pewnie! - ja na pokoju jestem z moim kolegą, Maxem ale on cały czas gdzieś wychodzi, więc można powiedzieć, że jestem sam.
    
                                                                   CDN
Mam nadzieję, że wam się spodoba :-)

sobota, 27 lutego 2016

Hej^^

Będę pisać tu opowiadania, których mam nadzieje, że będziecie czytać ;-) Czasami mogą zdażyć się literówki, bo czasami się śpieszę i nie patrze na ekran co pisze.Wszystko jak najszbciej spróbuje poprawić. Zachęcam do obserwowania tego bloga. Nie jestem tu nowa więc mam nadzieję, że czymś zabłysnę XD. Już nie przedłużam :-P teraz tylko zacznę ulepszania dodatków :-D stworze też stronkę na facebooku, żebyście mogli być na bierząco ale o tym was poinformuje na blogu.
  ~Panda^^